O.S.T.R pierwsze własne próby z HipHopem rozpoczął w 1993 r. - wtedy jeszcze przy pomocy domowego radiomagnetofonu "Kasprzak". Nie był to jednak jego pierwszy kontakt z muzyką - od dziecka jego hobby to gra na skrzypcach. Aktualnie jest studentem II roku Akademii Muzycznejw Łodzi i laureatem kilku renomowanych konkursów.Poważniejsze nagrywki zaczęły się w 1995 r. w ramach grupy BDC, która w 1998 r. przeformowała się w LWC (OSTR, Ahmed, Mussi, Celo, Kasina), by w następnym roku zawiesić działalność w wyniku działania tak zwanych sił wyższych. OSTR działał dalej solo, a także ze swymi kolegami w ramach projektu Obozu TA. OSTR jest niezwykle żywiołowy na koncertach, nie ogranicza się do żelaznego repertuaru kilku utworów, w Łodzi (i nie tylko) znane są jego doskonałe parodie najbardziej charakterystycznych, polskich emce. Ma powszechną opinię najlepszego polskiego freestyle'owca. W lutym 2001 podpisał umowę z Asfalt na wydanie solowej, przez siebie wyprodukowanej płyty. Debiut "Masz to jak w banku" ukazał się w październiku tego samego roku poprzedzony singlem i teledyskiem "Ile jestem w stanie dać". Płyta okrzyknięta została odkryciem i spotkała się z samymi pozytywnymi ocenami (cztery i pół płyty w "Klanie"). Po wydaniu albumu OSTR rozpoczął imponującą trasę koncertową oraz podjął pierwsze przymiarki do produkcji następnego albumu. 7/12 OSTR spotkał się po raz pierwszy na wspólnym koncercie z Tede, wynikiem tego clashu osobowości nie był jednak kolejny battle/beef lecz rozpoczęcie trwającej do dzisiaj ścisłej współpracy między tymi dwoma artystami. Na bazie zapotrzebowania wywołanego entuzjastyczną recenzją w piśmie "Playa", w kwietniu 2002 r. opublikowany został w Asfalt Records mixtape freestyle'owy Ostrego, nagrany przez niego w domowych warunkach dwa lata wcześniej. Oficjalne wydanie tego zremasterowanego materiału (100% freestyle) utwierdziło pozycję OSTR jako najlepszego freestyle'owca w Polsce. Wreszcie pod koniec czerwca do sklepów trafia drugi studyjny album: "Tabasko". Tym razem OSTR nie prezentuje tak różnorodnego stylu jak na debiucie, ale za to wyraźnie podnosi jeszcze wyżej swe zdolności raperskie i producenckie. Wydarzeniem na płycie jest doskonały i robiący silne wrażenie wspólny kawałek OSTR i Tedego pt. "Ziom za ziomem".
|